„szukam obrazów. Puszcza jest ich pełna, czasem muszę tylko poczekać. szukam obrazów, których nikt nigdy nie zobaczy, dźwięków, których nikt nie usłyszy, wrażeń, których nikt inny nie doświadczy. muszę być sam. tylko w samotności otwieram się na najmniejsze Jej drgnienie” –  Maciej Fiszer („Metamorphosis”)

To nie jest zwykły las, to planeta, Planeta B.

Puszcza Bieniszewska to miejsce o olbrzymim potencjale fotograficznym – nie tylko leśne skupisko wokół przemysłowego miasta, ale swoista samowystarczalna planeta – mikroświat, żywy, harmonijny organizm, rządzący się swoimi odwiecznymi prawami. To symbioza drzew, wody, zwierząt i człowieka. Z jednej strony surowość i spokój, z drugiej ciągła dynamika, zmienność, cykl: życie i przemijanie. Dychotomia, która fascynuje i nie pozostawia obojętnym.

Utrwalając na kliszy selektywnie wybrane obrazy, Autor stara się uchwycić duszę Puszczy, Jej prawdziwe, trudno dostrzegalne „ja”, ma jednak świadomość, że dotyka tylko pewnej warstwy, ponieważ Natura nigdy nie odkryje wszystkich swoich tajemnic.
Prezentowane fotografie zatrzymują w czasie okruchy puszczańskiej rzeczywistości, wąską ścieżką nieoczywistych obrazów prowadzą widza na oryginalny spacer – po wizualne doświadczenie Natury, mistyczne spotkanie z Ciszą.
Zarówno wybór pory roku – zimy, niebanalny dobór kadrów oraz operowanie achromatycznym kolorem, podkreślają wrażenie surowości i dzikości – chłodnej, oszczędnej, wręcz skandynawskiej estetyki, bez zbędnych ornamentów. Wszystko tu jest celowe i przemyślane, prostota i ciasne, niekiedy ascetyczne, graficzne kadry oddają doskonale klimat Puszczy. Dominuje minimalizm, forma oraz ukryty, lecz głęboko wyczuwalny szacunek dla Przyrody. Autor posiadając dar dostrzegania mistycznego piękna Natury, pragnie podzielić się swoim sposobem patrzenia i uwrażliwić widza na otaczający go świat.

Wystawa stanowi niezwykłą opowieść, prezentując wybrane sceny z życia puszczy, zabiera widza w równoległy, magiczny świat przyrody, za którego przetrwanie – jak podkreśla autor – jesteśmy wszyscy odpowiedzialni.

Fotografie zostały wykonane aparatem analogowym na czarno-białej kliszy. Każde zdjęcie jest unikatowe i zostało osobiście wywoływane przez Autora. Nie wprowadzono tu żadnych poprawek graficznych.

Arkadiusz Jóźwiak  (ur. w 1972.r.)  – Osobiście i zawodowo związany z Koninem, pasjonat fotografii, motocykli i podróży. Członek Konińskiego Klubu Fotograficznego. Jego obszarem zainteresowania jest fotografia przyrody oraz praca w studio. Łowca niebanalnych kadrów i miłośnik wiarygodnej, klasycznej fotografii – bez udziału postprodukcji i retuszu. Kocha las. Czerpie radość z procesu tworzenia, pokazując świat swoimi oczami

Komenatrze są wyłączone