Prezentacja kanonicznych dzieł malarskich na elewacji Galerii CKiS.

 

W ramach NOCY KULTURY (18 września 2015 r.) Galeria CKiS Wieża Ciśnień zainaugurowała działalność Galerii Ulicznej Światowego Malarstwa Mariusza Hertmana.
Celem tej artystycznej inicjatywy kaliskiego fotografika jest przybliżanie mieszkańcom kanonicznych dzieł malarskich.
Pierwszą pracą prezentowaną na elewacji naszej Galerii jest obraz Luciana Freuda pt. „Benefits Supervisor Sleeping”. Prace będziemy zmieniać co kilka tygodni. Pokazane zostaną m.in. El Greco „Widok na Toledo”, „Żniwa” Pietera Bruegela (starszego) oraz Agnolo di Cosimo zwanego Bronzino „Alegoria z Wenus i Kupidynem”. Uzupełnieniem są biogramy autorów oraz opisy okoliczności powstania prac.

lucian_freud_600

KOLEJNE WYSTAWY:

1. Kazimierz Malewicz – „Czarny kwadrat na białym tle”

malewicz_600

 2. Kolejną pracą prezentowaną na elewacji Galerii jest drzeworyt Wielka fala w Kanagawa z cyklu 36 widoków na górę Fuji (1830-1833) – Jest najbardziej znaną pracą Hokusaia Katsushika oraz jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów sztuki japońskiej na świecie. Przedstawia olbrzymią falę zagrażającą trzem łodziom na morzu u wybrzeża Kanagawy.

fuji

 

3. Reprodukcja „Pokłonu Trzech Króli” Jana Gossaerta, to kolejne dzieło prezentowane w Ulicznej Galerii Światowego Malarstwa Mariusza Hertmanna. Jan Gossaert zwany Mabuse żył w latach ok. 1478 – 1532 i jest uznawany za najbardziej wszechstronnego artystę północnego renesansu.
„Ciekawym wydźwiękiem tego obrazu jest jego wielokulturowość”. Baltazar, mędrzec, który przyniósł Jezusowi mirrę, jest tutaj przedstawiony po raz pierwszy w malarstwie europejskim jako osoba czarnoskóra. Nigdy wcześniej Baltazara tak nie przedstawiano. Jego ubiór jest egzotyczny: adamaszek, haftowany i naszywany kamieniami i złotem, jedwab oraz futrzany pręgowany kołnierz płaszcza, ale buty robią szczególne wrażenie. Skóra z jakiej je wykonano została tak wyprawiona, że widać przez nie palce a nawet paznokcie Drugą ciekawą rzeczą nawiązującą do średniowiecznej tradycji malarskiej jest przedstawienie miejsca narodzenia Chrystusa. Zazwyczaj było ono przedstawiane jako ruina jakiegoś kościoła, katedry, zamku. Na tym obrazie również mamy do czynienia z tym elementem. Po prawej stronie Matki Boskiej jest piękna kolumna, nad jej głową łuk, z boku fryz. Widać, że jest to miejsce, które kiedyś było wspaniałe, a potem podupadło”.
Oryginał tego niesamowicie kolorowego obrazu można oglądać w National Gallery w Londynie, a jego reprodukcję na ścianie Galerii CKiS “Wieża Ciśnień” przy Ul. Kolejowej 1a

ptk
 

4. W galerii ulicznej światowego malarstwa Mariusza Hartmana teraz możemy oglądać obraz „Zdjęcie z krzyża” Rogiera van der Weyden’a, jednego z głównych reprezentantów gotyckiego realizmu . To przykład późnogotyckiego holenderskiego malarstwa tablicowego.

Ten monumentalny obraz ołtarzowy, przedstawia jedną ze scen pasyjnych – moment zdjęcia Chrystusa z krzyża. Postaci mają niemal naturalne rozmiary. Płytka przestrzeń, iluzja złoconego drewna oraz maswerki w górnych rogach przywodzą na myśl rzeźbione w drewnie i polichromowane ołtarze. Spotęgowany ładunek realizmu w kształtowaniu postaci i niezwykle plastycznie opracowane postaci potęgują wrażenie, iż mamy do czynienia z rzeźbionym poliptykiem. Obecnie praca ta znajduje się w zbiorach Muzeum Prado w Madrycie.

el_descendimiento

 

5. Reprodukcja „ Panny z Avignon” Pablo Picassa.

Panny z Avignon (fr. Les Demoiselles d’Avignon) – jedno z najbardziej znanych malowideł Pabla Picassa przedstawiające pięć kurtyzan z ulicy d’Avinyo w Barcelonie blisko której mieszkał artysta. Picasso rozpoczął prace nad obrazem we Francji w 1907 i ukończył go latem tego samego roku. Jest to olej na płótnie, o wymiarach 243,90 cm na 233,7 cm. Obecnie obraz należy do najcenniejszych zbiorów nowojorskiego Museum of Modern Art. W lipcu 2007 roku w setną rocznicę powstania obrazu tygodnik Newsweek opublikował obszerny artykuł na jego temat, nazywając obraz „najbardziej wpływowym dziełem sztuki ostatnich 100 lat”

davignon

 

6. Reprodukcja „Widok Toledo” El Greco.

Pod koniec XVI wieku Toledo było religijnym i świeckim centrum chrześcijańskiej Hiszpanii. W 1570 roku rozpoczęła się wielka przebudowa miasta. Głównym celem była przebudowa głównego rynku Plaza de Zocodover oraz budowa nowego systemu wodociągów.  W tym samym czasie w mieście żył i tworzył El Greco. W 1597 roku zaczął malować Widok Toledo, nawiązując w nim do tradycyjnego wizerunku miasta jak i nowych przemian. Przedstawienie widoku miasta jako samodzielnego tematu malarskiego było nowatorskim zabiegiem w epoce El Greca.

Widok Toledo (hiszp.. Vista de Toledo) – obraz El Greca przedstawiający panoramę miasta Toledo znajdujący się obecnie w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku

el_greco_widok

 

7. Reprodukcja rysunku „Człowiek witruwiański” Leonardo da Vinci.

Człowiek witruwiański (wł. Le proporzioni del corpo umano secondo Vitruvio) – rysunek autorstwa Leonarda da Vinci upowszechniony przez niego około roku 1490. Rysunek, stworzony ołówkiem i atramentem na papierze, przedstawia figurę nagiego mężczyzny w dwóch nałożonych na siebie pozycjach, wpisaną w okrąg i kwadrat (łac. Homo Quadratus – człowiek kwadratowy). Rysunkowi towarzyszy tekst sporządzony tzw. pismem lustrzanym.

Z tekstu wynika, że rysunek stanowi ilustrację do fragmentu Księgi III traktatu O architekturze ksiąg dziesięcioro Witruwiusza, poświęconego proporcjom ludzkiego ciała. Witruwiusz charakteryzuje ludzką sylwetkę jako będącą głównym źródłem proporcji klasycznego porządku architektonicznego. W tym przypadku zwrócono uwagę na fakt, że wysokość dorosłego człowieka równa się w przybliżeniu szerokości jego rozstawionych ramion.

Rysunek jest przykładem charakterystycznego dla renesansu zainteresowania człowiekiem oraz autorami starożytnymi (humanizm renesansowy).

da_vinci_vitruve_luc_viatour

Leonardo da Vinci „Vitruve luc viatour”

 

8. Reprodukcjaobrazu „Żydowska narzeczona” Rembrandta Harmenszoona van Rijn.

Żydowska narzeczona – obraz holenderskiego malarza Rembrandta. Dzieło często występuje pod tytułem Portret dwóch osób ze Starego Testamentu. Należy je odróżnić od portretu Dziewczyna w ramie obrazu czasem także nazywanego Żydowską narzeczoną

Swoją nazwę zyskał na początku XIX wieku, za sprawą amsterdamskiego kolekcjonera sztuki Van der Hoopa, który zinterpretował obraz jako scenę rodzajową ukazującą ojca nakładającego naszyjnik córce. Te przypuszczenia wynikały z faktu, że Rembrandt utrzymywał bliskie kontakty z gminą żydowską w Amsterdamie i chętnie rysował ich przedstawicieli. W późniejszych latach znawcy twórczości Rembrandta w różny sposób interpretowali postacie przedstawione przez mistrza. Dopatrywano się w nich Tytusa (1641–1668) – ukochanego syna Rembrandta – oraz jego żony Magdaleny van Loo (1641–1669). Inna interpretacja mówiła, iż jest to scena ze sztuki teatralnej.

Obecnie przyjmuje się, że dzieło może przedstawiać którąś z biblijnych par: Tobiasza i Sarę lub Judę i Tamarę. Jednakże na podstawie szkicu przygotowawczego, znajdującego się obecnie w prywatnej kolekcji w Nowym Jorku, najbardziej prawdopodobne jest, iż zakochana para to biblijny Izaak i Rebeka. Według Biblii Izaak, mieszkając wśród Filistynów, przedstawiał swoją żonę jako siostrę, a ich kontakt intymny był możliwy tylko wówczas, gdy nikt tego nie widział. Pierwotnie parę podglądał król Abimelek, został on jednak zamalowany przez malarza. Przedstawiona para stanowi więc syntezę lub też uosobienie zmysłowej i duchowej miłości, skrywanej, lecz widocznej w każdym geście. Efekt potęgują złociste barwy i kolorystyka szat oraz klejnotów. Farba była nakładana szpachlą i nożem, mieszała się na płótnie, dając efekt iskrzenia, a ich wielobarwność potęguje wyrażone uczucie miłości.

Czuły gest kochanka jest często przyrównywany do ojcowskiego gestu znanego z innego obrazu pt. Powrót syna marnotrawnego.

Rembrandt Harmensz van Rijn – Het Joodse bruidje

9. Reprodukcja obrazu „Przybicie Chrystusa do krzyża” Gerarda Davida to aktualnie prezentowana praca w Galerii Ulicznej Światowego Malarstwa Mariusza Hertmanna.

Gerard David (ur. ok. 1460 w Oudewater pod Goudą, zm. 13 sierpnia 1523 w Brugii) – niderlandzki malarz i rysownik okresu wczesnego renesansu północnego. Być może kształcił się w Haarlemie. W styczniu 1484 został mistrzem cechu w Brugii, w 1488 – drugim syndykiem gildii, w 1501 – jej dziekanem. Po śmierci Hansa Memlinga został głównym malarzem miasta.

Obraz ten to nietypowa scena w typowej scenerii, choć ujętej w bardzo nowocześnie. Z Biblii wiemy, jaką śmiercią umarł Chrystus, ale w jaki sposób przebiegało jego przybijanie do krzyża nie jest opisane. Jeśli coś nie jest precyzyjnie określone, otwiera się miejsce dla kreacji. Gerard David maksymalnie przybliżył wydarzenie przed oczy widzów, pokazując sam szczyt góry zwanej Golgotą – miejscem czaszki. Kości leżą blisko dolnej krawędzi płótna, niemal osuwają się w piasku, co zwiększa wrażenie dotykalnej rzeczywistości. Kompozycja została starannie przemyślana. Centralne najważniejsze miejsce zajmuje rozciągnięty na krzyżu Chrystus. Jego stopy i głowa, ale również ramiona, wyznaczają przekątne, którym podporządkowano wszystkie elementy obrazu. Gra kolorów np. niebieska szata po lewej i w tym samym kolorze spodnie postaci wykopującej dół po przeciwnej stronie, w dyskretny sposób podkreśla koncepcję malarza. Ktoś krępuje stopy, ktoś wbija gwoździe, ktoś inny kopie dół. Dwóch postronnych w bogatych czapkach na skraju, po prawej, tylko się przygląda. Ten w złocistej szacie patrzy na nas. Ty też jesteś świadkiem. Wszyscy swoją pracę wykonują w ciszy. Panuje spokój. Syn Boży patrzy poza obraz. Ucieka obserwatorowi, umyka potocznemu oglądowi. Krzyżowanego, choć wydaje się blisko, już z nami nie ma. Jego skupiony wzrok jest skierowany w dal; istnieje poza bólem i ponad czynnościami jakimi zajęci są ludzie wokół. Krwi tutaj niewiele, ważniejszy staje się obraz filozoficzny. Czaszkę na pierwszym planie wącha piesek. Jej usytuowanie, poniżej perizonium (przepaski) Jezusa nie jest przypadkowe. Według tradycji Golgota była miejscem pochówku pierwszego człowieka. Chrystus to jest nowy Adam. Piesek – taki sam występuje na innych płótnach Davida (np. „Ukrzyżowanie”) – jest kolejnym świadkiem codziennych wydarzeń. Gdzie kości, tam psy. Obraz znajduje się w kolekcji National Gallery w Londynie.

Gerard David „Przybicie Chrystusa do krzyża”

 

10. Konstytucja 3 Maja 1791 roku – obraz Jana Matejki powstawał od stycznia do października 1891. W maju prace nad nim były jednak tak zaawansowane, iż możliwe było pokazanie płótna na jubileuszowej wystawie w Sukiennicach z okazji 100 rocznicy uchwalenia konstytucji. Obraz ma wymiary 247 × 446 cm. Znajduje się w zbiorach Zamku Królewskiego w Warszawie.

Płótno przedstawia pochód posłów z Zamku Królewskiego do kolegiaty św. Jana w celu ponownego zaprzysiężenia wraz z królem tekstu konstytucji uchwalonej 3 maja 1791 przez Sejm Czteroletni (1788–1792). Pochód podąża ul. Świętojańską wśród rozentuzjazmowanego tłumu mieszkańców Warszawy. Przejście ochraniają żołnierze prezentujący broń. W głębi, u wylotu ul. Świętojańskiej na pl. Zamkowy, widoczny jest fragment fasady Zamku Królewskiego z wieżą Zygmuntowską. Centralną postacią obrazu jest marszałek Sejmu Wielkiego Stanisław Małachowski, w lewej ręce trzyma symbol swojej władzy laskę marszałkowską, a w prawej w triumfalnym geście unosi tekst Konstytucji 3 Maja. Marszałka niosą posłowie: ziemi krakowskiej Aleksander Linowski i ziemi poznańskiej Ignacy Zakrzewski. Wybór nie był przypadkowy, obaj panowie reprezentują dwie najważniejsze ziemie Korony: Małopolskę i Wielkopolskę. Pod prawą ręką marszałka widoczna jest postać trzymająca sztandar z rysów twarzy przypominająca Tadeusza Kościuszkę z bandażem na głowie, może to sugerować późniejsze odniesienie ran głowy w bitwie pod Maciejowicami (1794). Po schodach do kolegiaty św. Jana wchodzi król Stanisław August Poniatowski, na ramionach ma założony płaszcz koronacyjny, w którym jednak wówczas nie występował. Z wieńcem laurowym pod baldachimem Matejko namalował księżnę kurlandzką Dorotę Biron, tuż za nią stoi Elżbieta Grabowska – przyjaciółka króla, matka jego dzieci. Kłaniając się przy drzwiach kościoła wita króla prezydent Warszawy Jan Dekert z córką Marianną (w żółtej sukni tyłem do widza). Dekert już wtedy nie żył, ale Matejko namalował go w tej scenie celowo, aby ukazać rolę mieszczaństwa oraz przyjęcie przez Sejm Wielki w kwietniu 1791 Prawa o miastach.

Pośrodku obrazu przedstawiona jest scena, która w rzeczywistości rozegrała się na Zamku Królewskim, poseł ziemi kaliskiej Jan Suchorzewski przeciwny konstytucji i reformom próbuje zabić nożem swojego synka, chłopczyk wyrywa się ojcu, a za rękę z nożem łapie Stanisław Kublicki, poseł inflancki, jeden z najaktywniejszych działaczy stronnictwa proreformatorskiego w Sejmie. Z kieszeni Suchorzewskiego wysypała się talia kart – aluzja do sposobu przekupienia go przez rosyjskiego ambasadora Stackelberga i przez Branickiego. Poseł kaliski, chociaż nie był dobrym graczem, nieoczekiwanie zaczął wygrywać wielkie sumy, przy jednoczesnej energicznej akcji werbunkowej partnerów od stolika.

Drugą postacią niesioną na ramionach przez posłów jest Kazimierz Nestor Sapieha marszałek konfederacji litewskiej, drugi marszałek Sejmu Wielkiego. Za Sapiehą Matejko namalował Andrzeja Zamoyskiego, autora kodyfikacji prawa Rzeczypospolitej, obejmującego wychowawcę swoich dzieci oraz obrońcę sprawy chłopskiej Stanisława Staszica. Na koniu w mundurze szwoleżera, żołnierza lekkiej kawalerii w Księstwie Warszawskim, namalowany został królewski bratanek książę Józef Poniatowski. W 1791 książę był dowódcą stołecznego garnizonu. Centralnie Matejko umieścił jeszcze dwie ważne dla powstania konstytucji postacie: w stroju kapłana Hugona Kołłątaja oraz za nim marszałka wielkiego litewskiego Ignacego Potockiego.

Konstytucja 3 Maja, 1791 Jan Matejko

 

11. Reprodukcja obrazu „Sen” (Il sogno) Henri Rousseau z 1910 roku to aktualnie prezentowana praca w Galerii Ulicznej Światowego Malarstwa Mariusza Hertmanna.

Sen Henri Rousseau to największe i zarazem ostatnie spośród wielkich obrazów Rousseau z dżunglą w roli głównej, serii namalowanych z przepychem kompozycji przedstawiających egzotyczne stworzenia w fascynujących tropikalnych sceneriach, stałych motywach ostatnich obrazów artysty. Obraz powstał w małym studio, które artysta wynajmował przy rue Perrel w Paryżu. Tam również od 1907 podejmował swych znajomych na wieczornych przyjęciach. Jedna z jego znajomych polskich przyjaciółek, Yadwigha, stała się bohaterką Snu.

Rousseau w ostatnich latach życia zmuszony był znosić zniewagi pod własnym adresem ze strony prasy i pogardliwe uśmieszki ze strony zwiedzających wystawę Salonu Niezależnych, gdzie wystawiał swoje obrazy. Tym razem namalował dzieło budzące szacunek. Guillaume Apollinaire tak napisał o reakcji, jaką wzbudził obraz: „Nie sądzę, żeby ktoś się śmiał tego lata, zapytajcie malarzy. Oni są jednomyślni: oni podziwiają.” Obraz przedstawia nagą, ponętną kobietę wyciągniętą na wyścielanej kanapie, umieszczonej pośrodku porośniętej gęstym, wielkim listowiem dżungli, wypełnionej przekwitłymi kwiatami lotosu. Nagość kobiety spowija jedynie bujna fala włosów. Jej twarz, ukazana z profilu, skierowana jest w stronę zgromadzonych przed nią egzotycznych stworów: wiszącej małpy, słonia wpatrującego się w mrok, przyczajonych lwów, jakby niezdecydowanych, wsłuchanych w melodie grana przez czarnego grajka. Nastrój wieczoru jest zmącony jedynie przez szelest liści poruszanych skrzydłami pomarańczowych ptaków.

Henri_Rousseau – Il sogno

 

12. Reprodukcja obrazu Alegoria z Wenus i Kupidynem (Zwycięstwo Czasu nad Miłością) – obraz florenckiego malarza z okresu manieryzmu, Agnola Bronzina, powstały w latach 1540–1545 to aktualnie prezentowana praca w Galerii Ulicznej Światowego Malarstwa Mariusza Hertmanna.

Obraz został wykonany na zlecenie Cosimo I de’ Medici i miał być podarunkiem dla króla Francji Franciszka I. Pomysłodawcą obrazu był humanista Landinelli. Erotyczna tematyka obrazu oraz jego dwuznaczność wywołały sensacje na dworze królewskim. W XVII wieku król Henryk IV sprzedał go do jednej z paryskich kolekcji, a w 1860 roku obraz został zakupiony przez National Gallery w Londynie.

Tematem dzieła jest bogini Wenus z obejmującym ją Kupidynem oraz z symbolicznie przedstawioną Rozkoszą z Zabawą i innymi miłościami po jednej stronie i z Oszustwem i Zazdrością po drugiej. Wenus próbuje odebrać strzały swojemu synowi, by nie siał większego zamieszania. Ich pocałunek, dość zmysłowy, nie ma nic wspólnego z matczyną miłością, wywiera wrażenie pocałunku kochanków. W ręku Wenus trzyma jabłko, które jest jej atrybutem. W mitologii greckiej otrzymała ona ten owoc od Parysa jako nagrodę dla najpiękniejszej.

Wokół postaci, na tle niebieskiej draperii, kontrastują utrzymane w chłodnej tonacji alegorie radości i trudów miłości. Zaraz za Wenus przedstawiona została Przyjemność (Rozkosz) o dość głupiutkiej twarzy obsypującej parę płatkami róży. Na nodze wokół kostki malarz umieścił łańcuszek z dzwoneczków, a w drugą stopę wbija się cierń. Kolce róż w czasach renesansu były utożsamiane z bólem, jaki towarzyszy wielkiemu uczuciu. Postać satyra jest podobna do tańczących puttów, zdobiących balustradę balkonu dla śpiewaków w katedrze florenckiej autorstwa Donatella.

Za dzieckiem znajduje się Zdrada przedstawiona z niewinną twarzą, lecz z tułowiem ogromnego węża, symbolu podstępu i grzechu. W dłoniach satyra znajduje się plaster miodu będący symbolem rozkoszy, a w drugiej dłoni żądło skorpiona – symbol bólu. Dłonie sprawiają wrażenie powykręcanych.

Po drugiej stronie obrazu Bronzino umieścił Zazdrość, często nazywaną Bólem lub Cierpieniem. Alegoria została przedstawiona w postaci starej umęczonej kobiety. Nad nią znajduje się postać Zapomnienia pragnąca zasłonić kotarą całą scenę. Na pierwszy rzut oka jej twarz wygląda jak maska. Powstrzymuje ją Chronos, przedstawiony jako muskularny brodaty mężczyzna ze skrzydłami i klepsydrą, będący jednocześnie alegorią Czasu.

U dołu obrazu, po prawej stronie, znajdują się dwie maski teatralne, komedii i tragedii, o rysach młodej kobiety i starego mężczyzny. Prawdopodobnie mają symbolizować starość i brzydotę, do której doprowadzają miłosne cierpienia. Motyw masek był często przedstawiany w sztuce grecko-rzymskiego antyku oraz na grobowcu Medyceuszów w Nowej Zakrystii florenckiej bazyliki San Lorenzo dzieła Michała Anioła.

Angelo Bronzino – Venus, Cupid, Folly and Time – National Gallery, London

Komenatrze są wyłączone