Jedna z najpiękniejszych płyt roku 2017!

Pomysłodawcą projektu Bastarda jest klarnecista Paweł Szamburski (SzaZa, Lost Education, Ircha), który zaprosił do współpracy wiolonczelistę Tomasza Pokrzywińskiego i Michała Górczyńskiego grającego na klarnecie basowym.

To nie jest pierwszy – i na pewno nie ostatni – ukłon Szamburskiego w stronę duchowości, religii (solowy materiał „Ceratitis Capitata” z 2014 r.) czy muzyki dawnej w przypadku „Promitat eterno”. Nagrania z tego albumu przybliżają nam twórczość (głównie pieśni i motety) raczej mało znanej postaci, czyli Petrusa Wilhelmi de Grudencza (1392 – ok. 1480) – lepiej kojarzonego jako Piotr z Grudziądza. Przełom nastąpił w 1975 r., kiedy to czeski muzykolog Jaromir Černy odkrył światu jego muzykę. Piotr z Grudziądza pisał 2/3-głosowe pieśni oraz 3/5-głosowe motety, stąd nie były to jakoś specjalnie rozbuchane pod względem aranżacyjnym utwory. Takie też są nagrania Bastarda – subtelne (w tytułowym fragmencie słyszymy oszczędnie brzmiące frazy pianina Marcina Maseckiego), refleksyjne (ale nie rzewne czy patetyczne), minimalistyczne (choć na swój sposób gęste) oraz niezwykle absorbujące uwagę słuchacza. „Promitat eterno” stoi z wielką gracją w kontrapunkcie do oczywistych rozwiązań na temat muzyki dawnej czy budowania w jej oparciu banalnych harmonii.

 

Komenatrze są wyłączone