„Widzi się tylko świat we fragmentach, innego nie będzie. Są momenty, okruchy, chwilowe konfiguracje, które raz zaistniawszy, rozpadają się na części. Życie? Niczego takiego nie ma; widzę linie, płaszczyzny i bryły, i ich przemiany w czasie. Czas zaś wydaje się prostym narzędziem do mierzenia drobnych zmian, szkolną linijką z uproszczoną podziałką – to zaledwie trzy punkty: było, jest i będzie.” /Olga Tokarczuk „Bieguni”/

Powieść Olgi Tokarczuk „Bieguni” stała się dla mnie, podobnie jak „Ulisses” Jamesa Joyce’a, książką w której przedstawiona rzeczywistość bliska jest mojej percepcji świata.

Na przestrzeni swojej dotychczasowej twórczości można powiedzieć, że coraz bardziej jestem „w drodze”, mimo prób tworzenia swoich przestrzeni, co też niejednokrotnie próbowałam przedstawić w swoich realizacjach. Prace te jednak zawsze w większym lub mniejszym stopniu dotykają momentu zawieszonego gdzieś w przestrzeni między światłem a cieniem i związanej z tym emocją. Nie inaczej jest też i tym razem, aczkolwiek fragmentaryczność, tudzież rozproszenie które obecnie doświadczam ma zupełnie inny wymiar.

Na wystawę złożą się instalacja Przezwyciężanie z 2014 i zupełnie nowo powstały cykl odnoszący się do chwilowych konfiguracji światła i cienia. Powidoki industrialne to cykl prac w formacie 50x50x10 w formie reliefów, tworzonych z płaszczyzn z rożnych materiałów, poprzeplatanych półprzejrzystymi zdjęciami struktur industrialnych. Cały projekt dotyka przestrzeni ludzkiej ogólnie pojętej, wykreowanej przez człowieka i równocześnie pozostawiającej na nim swoje wrażenie. Owym zestawem próbuję zatrzymać ulotną emocję – przedstawioną w mieszaninę form, płaszczyzny i światła.

Prace nawiązują swą formą do moich wcześniejszych prac, takich jak Struktury cienia czy powidoki, czy nawet cyklu prac doktorskich, z tą jednak różnicą, iż powidoki industrialne, nie są tylko pejzażami struktur samymi w sobie, a dochodzą do krawędzi pejzażu cywilizacyjnego. W odróżnieniu zaś do elementów miasta, nie tworzą nowej autorskiej przestrzeni, są tylko jej osobistymi fragmentami wyjętymi z mnogości codziennych momentów.

Dorota Tołłoczko-Femerling – absolwentka Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Constantina Brancussi w Szczecinie oraz Wyższej Szkoły Sztuki Użytkowej w Szczecinie – dyplom magisterski z wyróżnieniem w 2006 r., „projekt kalendarza miejskiego”, praca interdyscyplinarna łącząca grafikę użytkową i rzeźbę pod kierunkiem Danuty Dąbrowskiej-Wojciechowskiej, Ryszarda Wilka i Grzegorza Marszałka.

Od 2003 r. współpracowała, a w latach 2005-2012, należała do stowarzyszenia schloss broellin e.V. W latach 2007-2013 uczestniczyła w organizacji „Westiwalu – sztuka architektury”. W latach 2008-2010 była asystentką w Pracowni Rzeźby u prof. Ryszarda Wilka w WSSU, następnie do 2017 r. – asystentką w pracowni dr hab. Małgorzaty Kopczyńskiej.

W latach 2011-2015 kuratorka Galerii Rektorskiej Akademii Sztuki w Szczecinie. W czerwcu 2017 r. uzyskała tytuł doktora na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Humanistyczno-Technologicznego w Radomiu. Członkini ZPAP.

Laureatka stypendiów artystycznych Prezydenta Miasta Szczecina w latach 2003-2006 oraz Stypendium Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego dla młodych artystów w 2009. Autorka Pomnika Powielacza w Szczecinie i instalacji rzeźbiarskiej „GATE” w Prenzlau. Brała udział w wielu wystawach w kraju i za granicą: Niemcy, Grecja, Włochy, Gruzja. Jej prace znajdują się w zbiorach ZPAP o Szczecin, Galerii CKiS „Wieża Ciśnień” w Koninie,  Sanktuarium Licheńskim oraz prywatnych.

 

Komenatrze są wyłączone