Teatr Polska 2025: Separatka
Bohaterkami sztuki Joanny Szczepkowskiej są dwie kobiety, które prawdopodobnie nigdy by się nie spotkały, gdyby nie przypadek. Marta i Alina trafiają do szpitalnej sali przeznaczonej dla jednej osoby. Żadna z nich nie chce ustąpić i wyjść, bo każda uważa, że to właśnie jej należy się miejsce w „jedynce”. Skazane na swoje towarzystwo – próbują przetrwać do momentu, aż ktoś przyjdzie i zdecyduje za nie. Różnice w charakterach i poglądach nie ułatwiają im czekania, prowadząc do wielkich napięć, szeregu zabawnych nieporozumień, ale też do niespodziewanych zwrotów akcji. Punkt widzenia każdej z kobiet nie jest tak oczywisty, jak się z początku wydaje…
„Separatka” to komedia, z gatunku tych, co pod pozorem lekkiej formy przemycają przenikliwą prawdę o naszej rzeczywistości.
Bilet: 25 zł
Bilet grupowy (od 10 osób) do kupienia tylko w kasie DK Oskard: 20 zł
RECENZJE:
„Separatka” Joanny Szczepkowskiej w reż. autorki z Fundacji Joanny Szczepkowskiej na Rzecz Inicjatyw Artystycznych i Społecznych w Teatrze Polskim w Warszawie. Pisze Rafał Turowski na stronie rafalturow.ski. Mamy oto szpital, w jednoosobowym pokoju (nie wiadomo dlaczego zwanym separatką), z telewizorem – co ważne, na jednym łóżku leżą, a raczej siedzą, dwie pacjentki, z których każda uważa, że miejsce należy się właśnie jej. Władny rozstrzygnąć tę krępującą sytuację lekarz jest poza zasięgiem, a pielęgniarka zupełnie nie poczuwa się do roli Katona, więc nasze bohaterki muszą załatwić tę sprawę między sobą. Nie będzie to łatwe. | Rafał Turowski
Na szpitalnym łóżku spotykają się dwie kobiety. Każdej z nich obiecano izolatkę z telewizorem, a potem wrzucono wspólnie do jednego pomieszczenia. Personel gdzieś zniknął, a dogadać się trudno. Panie nadają bowiem na przeciwstawnych falach i wszelkie próby porozumienia skazane są, przynajmniej z początku, na porażkę. Można by wstać i poszukać pomocy, ale wówczas ta druga mogłaby zająć miejsce na dobre i nijak już się jej nie ruszy. Obie tkwić więc będą w miejscu broniąc swojej połówki leżanki jak niepodległości. Absurdalna sytuacja, w której znalazły się Marta i Alina czeka na rozwiązanie. Każdy kto spędził choć trochę czasu w szpitalnych salach, czy na korytarzach wie, że nudę oczekiwania trzeba jakoś zabić. Młodzi mają telefony. A dojrzałe kobiety, z których jedna zostawiła komórkę w domu? Zostaje im rozmowa. Analiza stanu rzeczy, możliwe rozwiązania, narzekanie, a w końcu wszelkie tematy i zwierzenia. Muszą przecież jakoś wytrzymać do nadejścia lekarza. | Marek Zajdler
Fundacja Joanny Szczepkowskiej na rzecz inicjatyw artystycznych i społecznych
Autorka
Joanna Szczepkowska
Obsada
Joanna Szczepkowska
Dorota Landowska
Inni realizatorzy
Reżyseria: Joanna Szczepkowska
Arkadiusz Skrodzki – producent
Informacje
czas trwania: 110 min
grupa wiekowa: dorośli
scenografia: Jolanta Gałązka
Pokazy spektakli odbywają się w ramach programu Teatr Polska realizowanego przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Adres strony internetowej programu: www.teatrpolska.pl